Co zawiera karta tajemniczego klienta?

tajemniczy klientKażdy pracownik punktu usługowego obawia się wizyty tajemniczego klienta. Ma on za zadanie zrealizować listę punktów, by sprawdzić poziom obsługi klienta w danym miejscu. Asystenci sprzedaży często obawiają się takich kontroli, bo wiedzą, jak są one złożone i jak wiele nieprawidłowości może się uwidocznić.

Stresująca kontrola

Asystent sprzedaży ma za zadanie dbać o dobre relacje z klientami. W zasadzie jego praca zakłada głównie zaspokajanie potrzeb klientów. Jeśli coś jest w zakresie jego działań nie w porządku, systematycznie przeprowadzane na tym stanowisku audyty pomagają wychwycić ewentualne nieprawidłowości i w miarę szybko je skorygować. Czasem jest to dość złożony proces, który wymaga nierzadko dodatkowego szkolenia.

Co zawiera karta tajemniczego klienta?

Karta tajemniczego klienta to nierzadko kilkadziesiąt punktów do zrealizowania przez osoby na danym stanowisku. Tajemniczy klient ma za zadanie sprawdzić, w jakim stopniu są realizowane dane zadania. Pamiętajmy jednak, że wiele czynników może zostać różnie zinterpretowanych przez tajemniczego klienta. W tym wyraża się pewne zagrożenie tego typu kontroli – w końcu każdy zwraca uwagę na co innego.

Biorąc pod uwagę częstotliwość oraz działania tajemniczych klientów można założyć, że nie jest to do końca uczciwe działanie, jednak warto zwrócić uwagę również na fakt, że to jakość obsługi klienta zwykle decyduje o sukcesie firmy.

Czego pracodawcy poszukują u potencjalnych pracowników?

wymaganiaIstnieje wiele stanowisk, na które rekrutacja jest dość złożonym procesem. Pracodawcy mają określone wymagania wobec pracowników, co czasem może generować konieczność przeciągania rekrutacji na kolejne miesiące, z powodu niemożności odnalezienia odpowiedniego kandydata na dane stanowisko. Jednym z takich stanowisk jest asystentka sprzedaży, gdzie poza cechami osobowości, dział HR ma zwykle opracowane standardy dotyczące wyglądu idealnej kandydatki na dane stanowisko.

Idealna asystentka sprzedaży

Jak powszechnie wiadomo, idealny pracownik nie istnieje, jednak wiele osób uparcie go poszukuje. Często wymagania co do asystentki sprzedaży przedstawiają się mniej więcej w ten sposób: ma to być młoda, energiczna osoba o miłym głosie i sympatycznej, ładnej twarzy. Do tego musi być zgrabna, by cieszyć oczy klientów odwiedzających biuro lub sklep. To tylko kilka z cech idealnej asystentki sprzedaży, które zapewne znaleźlibyśmy w opisach stanowisk pracy w poszczególnych firmach. Często tego typu wymagania wiążą się z wytycznymi pochodzącymi „z góry”.

Bywa, że przełożeni z danego regionu przyjeżdżają skontrolować, kto zostaje przyjęty na dane stanowisko i na ile odpowiada on opracowanym standardom. Jeśli oceniający stwierdzą, że wytyczne nie zostały zrealizowane, winę ponosi osoba rekrutująca oraz kierownik oddziału/sklepu. Nie zawsze więc doświadczenie i dobra prezencja stanowią gwarant sukcesu.

Czy asystentka sprzedaży pracuje lepiej niż asystent?

praca asystentki sprzedażyHandel wymaga dość specyficznych umiejętności, w tym również tych, które dana osoba ma dane z natury. Chodzi tu o zdolności wywierania wpływu, empatii oraz rozmowy językiem korzyści – części z tych umiejętności można się nauczyć lub wytrenować je na drodze kariery zawodowej. Niektórzy natomiast twierdzą, że kobiety mają te zdolności dane z natury, więc lepiej sprawdzają się w handlu, zwłaszcza jako asystentki sprzedaży.

Kobieca wszechstronność na stanowisku asystentki sprzedaży

Czy to w dużej korporacji, czy sklepie odzieżowym, asystentka sprzedaży często osiąga nieco lepsze wyniki niż jej koledzy po fachu. Rzeczywiście, panowie często są bardziej wytrwali w zdobywaniu nowych umiejętności, jednakże to panie wiele rzeczy powierzają swojej intuicji i zwykle takie działanie bardzo im się opłaca.

Poza tym panie bywają bardziej elastyczne i umieją wykonywać kilka czynności jednocześnie, co często przy pracy w handlu jest bardzo przydatne i mile widziane przez pracodawców. Panowie jednak nie powinni się zbytnio przejmować – są z natury zdecydowanie lepszymi negocjatorami.

Cechy dobrej asystentki sprzedaży

wymaganiaCzęsto zawód sprzedawcy kojarzony jest z pewnego rodzaju manipulacją i oszustwem, którego dokonuje osoba odpowiedzialna za ilość i jakość sprzedaży w danym miejscu. Dziś stawia się raczej na jakość obsługi klienta, bo tylko zadowolony klient wróci do danego sklepu, czy firmy po raz kolejny, zapewniając jej długotrwały zysk.

Asystentka sprzedaży do zadań specjalnych

Proces sprzedaży wiąże się zawsze z dwiema stronami, z których jedna może  się okazać wyjątkowo roszczeniowa i wymagająca od asystenta sprzedaży niemal niemożliwych działań. Zadaniem pracownika w takiej sytuacji jest sprawić, aby klient tak czy inaczej poczuł się usatysfakcjonowany. Wymaga to zastosowania technik negocjacyjnych oraz szybkiego reagowania na dynamicznie zmieniającą się sytuację. Warto również wspomnieć o aparycji – musi ona być wyjątkowo miła dla oka – to zawsze ułatwia negocjacje.

Trudno o dobrą asystentkę sprzedaży, ponieważ u kobiet dość często dochodzi do głosu czynnik ludzki. Jednak wielu paniom na tym stanowisku udało się go opanować na tyle, aby osiągać lepsze wyniki niż ich koledzy na tym stanowisku.

Jak będzie wyglądała praca asystentki sprzedaży w przyszłości?

praca w przyszłościOdpowiedź na powyższe pytanie może być zaskakująca, bowiem w przyszłości prawdopodobnie… w ogóle nie będzie istniało takie stanowisko, jak asystent sprzedaży! Tak, jest to jeden z tych zawodów, w których procesy automatyczne zaczynają być wykorzystywane na bardzo szeroką skalę. Przewiduje się, że do 2040 roku liczba asystentów sprzedaży zostanie zredukowana do minimum, a ich miejsce zajmą asystenci wirtualni, stworzeni na bazie aplikacji.

Firmy międzynarodowe podjęły ten temat już kilka lat temu, w Polsce zaczęło być o nim głośno w zeszłym roku, kiedy to polski start-up stworzył aplikację Edward. Wirtualny asystent sprzedaży wykorzystuje algorytmy maszynowego uczenia się. Analizuje dostępne dane oraz wyciąga z nich wnioski – im dłużej działa, tym jest bardziej skuteczny. Zupełnie, jak w przypadku tradycyjnego pracownika. Wirtualni asystenci wspomagają sprzedaż, wprowadzając działania marketingowe na zupełnie nowy poziom, wykorzystujący zdobycze badań nad sztuczną inteligencją.

Edward jest przystosowany do działania w tle na tabletach i smartfonach. Obserwuje połączenia, e-maile, kontakty i spotkania – automatycznie wprowadzając je do systemu CRM. Tworzy automatyczne notatki i sugeruje czynności wspierające sprzedaż. Pozwala to na automatyzację codziennej pracy i wyraźne zwiększenie efektywności działu sprzedaży. Jak widać, zastępowanie ludzi przez roboty i chatboty przestaje być fikcją i staje się realnością na wyciągnięcie ręki.

Zmieniłabym pracę

Gdybym mogła wybierać co najbardziej chciałabym sprzedawać zdecydowanie byłyby to kosmetyki. Niestety, jako asystentka ds. sprzedaży zatrudniona w firmie ogrodniczej zajmuję się po prostu sprzedażą produktów ogrodniczych i tylko tym niestety. Nie mam nawet możliwości zaproponowania prezentu w postaci lakieru do paznokci, bo takich artykułów zwyczajnie nie sprzedajemy.

b80Ogrodnictwo nijak się ma do kosmetyków, co dobitnie odczuwam każdego dnia. Bardzo chciałabym zmienić branżę sprzedażową, jednak obecną pracę dostałam po znajomości i na razie nie mam ochoty jej zostawiać, bo nie wiem co szykuje dla mnie los. Zanim dostałam pracę asystentki przez ponad 1,5 roku byłam na bezrobociu. Bardzo mnie to denerwowało i choć starałam się jak mogłam, nie udało mi się zdobyć pracy samodzielnie. Byłam na wielu różnych rozmowach rekrutacyjnych, jednak osoba bez wykształcenia wyższego z miejsca stawiana jest na gorszej pozycji. Nie rozumiem tego podejścia. Przecież nie każdy musi chcieć zostać magistrem!

Pracuję codziennie od 8 do 16, dzięki czemu po pracy mam jeszcze mnóstwo czasu na swoją pasję, czyli kosmetyki. Wieczorami zajmuję się zazwyczaj robieniem paznokci hybrydowych, dzięki czemu dorabiam sobie do mojej skromnej pensyjki.

Nowe rynki sprzedaży

a16Internet generuje wiele możliwości, o czym wie chyba każdy jego użytkownik. Zwykły Jan Kowalski nie wykorzystuje nawet ułamka procent tego, co ma on do zaoferowania. Ogranicza się do przejrzenia poczty, pośledzenia znajomych na fejsie, obejrzenia paru filmików na youtube i poczytania interesujących go artykułów. Jeśli chcesz być na czasie i nie chcesz odstawać od reszty społeczeństwa Internet musi być czymś, co na stałe gości w Twoim życiu. W Internecie spotykasz się ze znajomymi, umawiasz na wizyty lekarskie, słuchasz muzyki, czytasz książki, odwiedzasz zagraniczne kraje czy robisz zakupy.

W oparciu o Internet i jego możliwości powstało całe mnóstwo firm, które o 180 stopni zmieniły nasz model robienia zakupów. Teoretycznie, rynkiem sprzedaży i zakupów typowego Kowalskiego jest cały świat. Jeśli dana firma jest w stanie tanio przekazywać na duże odległości oferowane produkty lub wiedzę – świat stoi przed nią otworem. Dzięki Internetowi bez problemu możesz skontaktować się ze sprzedawcą z Chin czy kupującym z Nowej Gwinei. Oprócz pewnego ryzyka, jakie niesie ze sobą zawieranie transakcji na odległość, sprzedaż i zakupy przez Internet to wymiana dóbr i usług jak każda inna.

Przygotowana na rozmowę

O matko kochana, nie wiem jak wytrzymam ten stres i nadmiar energii rozsadzający moje ciało! Wyobraźcie sobie, że jutro o 10.00 idę na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko asystentki ds. sprzedaży. Kilka miesięcy marzyłam o takiej szansie, a ta w końcu ma mieć miejsce! Jestem jednocześnie podekscytowana, szczęśliwa, przerażona i bardzo zestresowana! Co będzie jeśli sobie nie poradzę? Co jeśli nie uda mi się zrobić wrażenia i dostać na dalszy etap rekrutacji?! Wolę o tym nie myśleć – już i tak jestem wystarczająco zestresowana.

Young happy woman has a plenty of clothes to choose fromGdy tylko dowiedziałam się o czekającej mnie rozmowie zaczęłam się do niej bardzo sumiennie przygotowywać. Po pierwsze przejrzałam swoją szafę i wszystko, co się w niej znajduje. Niby mam parę eleganckich strojów, ale jakoś żaden nie pasował mi na rozmowę kwalifikacyjną. Postanowiłam wybrać się na zakupy i kupić sobie coś, co poprawi mi humor. W nosie miałam to, że w tym miesiącu nie powinnam już wydawać pieniędzy na ubrania. Miałam oszczędzać, ale rozmowa przecież jest ważniejsza. Kupiłam sobie elegancką sukienkę, w której wyglądam jak eleganckie milion dolarów.

Oprócz wyglądu zewnętrznego zadbałam tez o edukację, asystentka ds. sprzedaży Leszno. Przez dwa tygodnie czytałam o sprzedaży, jej rodzajach i metodach. Czuję się przygotowana.

Czas na zmianę planów

Macie jakieś ciekawe plany na Sylwestra w tym roku? Moje właśnie zupełnie się rozleciały, bo okazało się, że ze wspólnego wyjazdu w góry ze znajomymi nic nie będzie. Koleżanka, która organizowała wyjazd okazała się być w ciąży, i to zagrożonej, dlatego święta spędzi w szpitalu. Przy jej łóżku siedział będzie oczywiście jej mąż. Skoro Sandra nie jedzie w góry to i jej najlepsza przyjaciółka Dagmara też nie jedzie. Wychodzi na to, że na Sylwestra w góry moglibyśmy jechać tylko my z mężem, ale nie opłaca nam się płacić 400 złotych za sześcioosobowy domek za dobę. Nie stać nas na to.

w80

W pracy rozpowiedziałam już wszystkim jaki cudowny Sylwester w górach nas czeka, a tu taki klops, asystentka ds. sprzedaży Nowy Sącz. Jakoś nie wyobrażam sobie powiedzieć teraz wszystkim, że moje plany legły w gruzach. Chyba nadal będę utrzymywała, że wyjazd ma dojść do skutku i najwyżej później będę się tłumaczyć.

Obecnie poszukujemy z mężem jakiegoś sposobu na ciekawe spędzenie Sylwestra. Zależy nam na czymś naprawdę ciekawym, a nie zwykłej domówce. Jak nic nie znajdziemy to zawsze możemy iść na imprezę do mojej siostry, która organizuje Sylwestra w klimacie lat 70-tych. Mam nadzieję, że nie będę musiała chwytać się byle czegoś i jeszcze coś wykombinujemy. Może znajdziemy innych znajomych, którzy będą chcieli pojechać z nami w góry. Byłoby świetnie.

Zawody na opaleniznę

a80Sezon wakacyjny to prawdziwy szał ciał i czas, w którym wszystkie koleżanki z biura, po kolei, chwalą się swoją przepiękną opalenizną nabytą w jakichś zagranicznych kurortach. Mniej więcej od czerwca, w miarę urlopowania się kolejnych osób, liczba osób opalonych w naszej dużej firmie wzrasta, by mniej więcej między sierpniem, a wrześniem, osiągnąć liczbę maksymalną, dochodzącą do 90% ogółu zatrudnionych w biurze asystentów sprzedaży, asystent sprzedaży Tomaszów Mazowiecki. To pozostałe 10% stanowię zazwyczaj ja i w tym roku będzie nie inaczej.

W przeciwieństwie do koleżanek z pracy mnie niestety nie stać na zagraniczne wojaże czy nawet wyjazd nad polskie morze. Swoją drogą, polskie morze może być czasem dużo droższe niż znaleziona oferta last minute. Jako asystentka ds. sprzedaży idzie mi całkiem nieźle, jednak większość pieniędzy, jakie uda mi się zarobić od razu idą na konto oszczędnościowe, na którym zbieram pieniążki na wymarzone, dwupokojowe mieszkanie. Mimo swoich 32 lat nadal mieszkam z rodzicami, bo nie opłaca mi się szukać własnego lokum. Gdy uzbieram przynajmniej połowę kwoty potrzebnej na zakup mieszkania, wtedy od razu wezmę kredyt na resztę, zajmę się remontowaniem i wyprowadzką.

Z chęcią wyjechałabym w tym roku gdzieś ze znajomymi. Niestety, jak zwykle czeka mnie urlop na działce spędzony na typowych, domowych obowiązkach. Zawsze to jakiś odpoczynek, ale nie porównujmy mojego urlopu z urlopem Doroty ze stanowiska obok, która w tym roku leci na Kajmany. Ta to ma dopiero życie!