Przygotowana na rozmowę

O matko kochana, nie wiem jak wytrzymam ten stres i nadmiar energii rozsadzający moje ciało! Wyobraźcie sobie, że jutro o 10.00 idę na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko asystentki ds. sprzedaży. Kilka miesięcy marzyłam o takiej szansie, a ta w końcu ma mieć miejsce! Jestem jednocześnie podekscytowana, szczęśliwa, przerażona i bardzo zestresowana! Co będzie jeśli sobie nie poradzę? Co jeśli nie uda mi się zrobić wrażenia i dostać na dalszy etap rekrutacji?! Wolę o tym nie myśleć – już i tak jestem wystarczająco zestresowana.

Gdy tylko dowiedziałam się o czekającej mnie rozmowie zaczęłam się do niej bardzo sumiennie przygotowywać. Po pierwsze przejrzałam swoją szafę i wszystko, co się w niej znajduje. Niby mam parę eleganckich strojów, ale jakoś żaden nie pasował mi na rozmowę kwalifikacyjną. Postanowiłam wybrać się na zakupy i kupić sobie coś, co poprawi mi humor. W nosie miałam to, że w tym miesiącu nie powinnam już wydawać pieniędzy na ubrania. Miałam oszczędzać, ale rozmowa przecież jest ważniejsza. Kupiłam sobie elegancką sukienkę, w której wyglądam jak eleganckie milion dolarów.

Oprócz wyglądu zewnętrznego zadbałam tez o edukację, asystentka ds. sprzedaży Leszno. Przez dwa tygodnie czytałam o sprzedaży, jej rodzajach i metodach. Czuję się przygotowana.

Napisz komentarz