Pomysł za pomysłem

Moja córka od dwóch dni nic tylko narzeka, że nie umie sporządzić odpowiedniego listu motywacyjnego i życiorysu, który odpowiadałby pracodawcom poszukującym pracowników na stanowisko asystentki ds. sprzedaży. Mi wydaje się jednak, że gdyby Basia przestała narzekać, pisać ciągle te smsy i spędzać czas na facebooku, to miałaby chwilę czasu na porządne skupienie się na pracy i napisanie odpowiednich dokumentów. Jeśli ktoś nie chce czegoś zrobić, to nigdy tego nie zrobi, a narzekanie nic na to nie pomoże.

Basia wymyśliła sobie niedawno, że ma zamiar znaleźć pracę jako asystentka ds. sprzedaży Dąbrowa Górnicza. To stanowisko pracy będzie według niej dobrym startem w przyszłość i bazą do dalszego rozwoju zawodowego w sprzedaży. Nie podchodzę zbyt optymistycznie do nowego pomysłu córki, bo w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy Baśka miała już dziesięć różnych pomysłów na biznes i swoją karierę. Za każdym razem jej pomysły kończyły się tak samo, a mianowicie były zastępowane przez coś nowego.

Córka miała już zakładać własne solarium, które miało jej przynieść ogromne pieniądze. Chciała pracować jako fryzjerka, kosmetyczka, pracownik domu opieki społecznej, asystentka prezesa, kasjerka w sklepie, a teraz przyszła kolej na asystentkę ds. sprzedaży. Nie emocjonuję się jej pomysłem tylko czekam kiedy ulegnie zmianie na coś innego. Przyznam, że jestem nawet ciekawa co tym razem wymyśli moja córa.

Napisz komentarz