Po urlopie

O długim okresie wypoczynku, jaki w tym roku zrobiłam sobie z okazji Świąt i Nowego Roku czas powrócić do pracy i zająć się swoimi sprawami zawodowymi. Jako asystentka ds. sprzedaży Elbląg jestem ważnym członkiem zespołu sprzedażowego, który dba o zapewnienie odpowiedniego zaplecza administracyjnego dla wszelkich działań handlowych w naszej firmie. Mimo, że moje stanowisko pracy może się z pozoru wydawać banalne i mało znaczące, to przy bliższym poznaniu okazuje się, że zawód asystentki jest ważny i potrzebny, bo gdyby tak nie było, to prezes po prostu zdecydowałby się na jego likwidację. W dzisiejszych czasach nikt nie sponsoruje ludziom miejsc pracy, które są bezużyteczne. Każdy liczy swoje pieniążki i cztery razy obejrzy każdą złotówkę zanim zdecyduje się ją wydać.

Ostatnie półtora tygodnia było dla mnie czasem wspaniałego wypoczynku i relaksu, i choć urlop minął bardzo szybko, to teraz czuję się wypoczęta i gotowa na nowe wyzwania. Wychodzi na to, że moje wolne spełniło swoją funkcję. W końcu urlop wypoczynkowy bierzemy po to, by zregenerować siły, odpocząć od pracy, a później mieć do niej jeszcze większego powera. W moim przypadku takie zjawisko właśnie miało miejsce i cieszę się, że udało mi się zrestartować umysł i na nowo zatęsknić za firmą.

Dzisiaj mam pierwszy dzień po urlopie i od rana dopisuje mi świetny humor. Wszystko mnie cieszy, z wszystkiego jestem zadowolona. Czasem takie wolne bardzo się przydaje, szczególnie osobom przepracowanym i zmęczonym pracą zawodową.

Napisz komentarz