Książki dla asystentki sprzedaży

książki asystentki sprzedażyBranża sprzedaży znacząco ewaluowała. Od czasów PRL-u gdy sprzedawca był „panem i władca” sytuacja w sprzedaży uległa diametralnej zmianie. „Klient nasz Pan” – dosadnie oddaje aktualny stan rzeczy. Szuka efektywnej sprzedaży jest umiejętnością pożądaną przez niejednego handlowca. W pracy asystentki sprzedaży podnoszenie kwalifikacji i samokształcenie to istotne elementy profesjonalizmu danej osoby. Jednym z bezcennych źródeł wiedzy są publikacje książkowe.

Jedną z ciekawych książek jest „Skuszeni: Jak tworzyć produkty kształtujące nawyki konsumenckie” autorstwa Nir Eyal. Opisuje ona cztery etapy procesu, który kształtuje nawyki konsumenckie.
Ich świadomość pozwala stworzyć produkt, który tworzy nawyki, dzięki którym klient regularnie dokonuje zakupów. Książka jest pełna praktycznych wskazówek, które sprzyjają kształtowaniu przyzwyczajeń klienta. Są to sposoby bardzo odmienne od agresywnego marketingu i popularnych rodzajów reklamy.

Martin Lindstorm jest autorem książki „Zakupologia: prawdy i kłamstwa o tym, dlaczego kupujemy”, która przedstawia wpływ podświadomości na procesy decyzyjne klienta. Taka wiedza w pracy asystentki sprzedaży może być bardzo przydatna. Zwłaszcza, że publikacja Lindstorma została oparta na badaniach eksperymentalnych, których koszt wyniósł 7 miliardów dolarów. Przedstawione w niej elementy codziennego życia mające wpływ na postrzeganie i sile oddziaływania brandu i reklamy są bardzo ciekawą lekturą.

Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej na asystentkę sprzedaży?

rozmowa na stanowisko asystentki sprzedazyTak jak handlowiec sprzedaje produkty czy usługi, tak by rozpocząć pracę na stanowisku asystentki sprzedaży, kandydatka musi na rozmowie rekrutacyjnej zaprezentować się z jak najlepszej strony. Słowem: sprzedać samą siebie. Od rozmowy kwalifikacyjnej zależy bardzo wiele, jeśli prezentacja jest spójna i kandydatka dobrze wypadnie, jest duża szansa, że zostanie zatrudniona. Oto kilka wskazówek jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej na stanowisko asystentki.

Rozmowa rekrutacyjna jest bardzo ważna. Nie można w jej kontekście liczyć na „łut szczęścia”. Dobrze przemyślane i przygotowane spotkanie kwalifikacyjne może przybliżyć kandydatkę do zdobycia posady. Odpowiednia prezentacja to jeden, z kluczowych elementów, by zrobić „dobre pierwsze wrażenie”. Ubiór powinien podkreślać osobowość kandydatki ale także jej profesjonalizm. Strój powinien być adekwatny do miejsca, w którym toczy się rozmowa oraz do aplikowanego stanowiska. „Dobre pierwsze wrażenie” robi się tylko raz. Śmiałe i pewne przywitanie, przedstawienie się i podziękowanie za zaproszenie na rozmowę z pewnością zyska pozytywny odbiór rozmówcy. Miła i uśmiechnięta osoba zawsze zostanie odebrana w pozytywnym wymiarze. Warto o tym pamiętać, wierzyć w swoje siły i umiejętności. To pierwsze kroki do wymarzonej posady asystentki sprzedaży.

Prezentacja sprzedażowa – o czym warto pamiętać?

Skrupulatne przygotowanie prezentacji sprzedażowej może znacząco zwiększyć procent finalizowanych transakcji zakupowych. Wykwalifikowana asystentka sprzedaży jest świadoma tego faktu i
drobiazgowo planuje swoje rozmowy handlowe.

Uniwersalny przepis oczywiście nie istnieje. Każdy produkt i usługa są inne. Warto pozyskać o nich szczegółową wiedzę oraz dokonać analizy jakim potrzebom i oczekiwaniom klientów mogą sprostać. Należy pamiętać, by charakter i formę prezentacji dopasować do potrzeb konkretnego odbiorcy. W tym miejscu istotne jest zachowanie klarowności prezentacji. Należy dostosować poziom języka do danego klienta. Osoby o wykształceniu podstawowym może razić specjalistyczny język i fachowe nazewnictwo. Innych odstręczać mogę luźne sformułowania czy zbytnie bratanie się sprzedającego z klientem.

Profesjonalna asystentka sprzedaży pamięta także o strukturze prezentacji handlowej. Zaplanowanie wstępu, rozwinięcia i zakończenia pozwala na ułożenie w klarowną całość wszystkich najważniejszych informacji oraz ich spójną prezentację. Uporządkowane informacje tworzą pełen obraz prezentowanej oferty.

Dobrze przygotowana prezentacja sprzedażowa powinna zaciekawić klienta, pokazać rozwiązanie jego problemu. Ważna jest także jej forma, by oferta była atrakcyjna warto zaplanować jej wizualną oprawę. Na koniec prezentacji sprzedażowej warto pamiętać o zgrabnym powtórzeniu najważniejszych informacji, by klient uzyskał pełny obraz oferty.

Klucz do sukcesu ukryty w początku rozmowy handlowej 

Sprzedaż to złożony proces, w którym niezwykle istotnym jest tzw. pierwsze dobre wrażenie. Dobry handlowiec ma przemyślaną strategię pierwszego kontaktu z klientem. Jest ona zazwyczaj mniej lub bardziej skuteczna, czego wyrazem jest finalna sprzedaż produktu/usługi. Według systemu sprzedaży relacyjnego kluczem do sukcesu jest skupienie całej uwagi na rozmówcy oraz wzbudzenie w nim ciekawości.

 

Skuteczny schemat rozmowy sprzedażowej powinien od samego początku koncentrować się na rozmówcy. Dlatego już od pierwszej minuty warto skupić się na kliencie i kręgu jego zainteresowań. Dobra asystentka sprzedaży w tym decydującym momencie potrafi przedłożyć swojego rozmówcę i jego problemy nad reprezentowaną firmę i jej ofertę.

Wiele technik sprzedaży uważa za kluczowe nawiązanie kontaktu wzrokowego z rozmówcą i utrzymanie go przez cały etap powitania i przedstawiania się. Dodatkową wskazówką jest podprogowy przekaz myślowy. Eksperci podpowiadają, że powtarzanie w myślach „lubię ciebie” w momencie powitania tworzy nić sympatii między sprzedającym a klientem.

By wzbudzić ciekawość rozmówcy, należy przedstawić cel rozmowy w sposób interesujący lub angażujący danego rozmówcę. Skutecznym jest nawiązanie do osoby klienta, jego zainteresowań. Efektywnym jest przedstawienie sytuacji problematycznej, która dotyka lub może dotykać naszego rozmówcę. Po zaprezentowaniu problemu, należy zasygnalizować istnienie rozwiązania danej sytuacji. Bardzo ważnym jest także, by dobry handlowiec zanim zaprezentuje ofertę, ugruntuje swoją swoją pozycję jako ekspercką w danej dziedzinie.

5 cech idealnej asystentki sprzedaży

Sprzedaż to złożony proces. Świadomość oczekiwań klienta oraz posiadanie predyspozycji sprzedażowych znacznie ułatwia realizację wyznaczonych celów. Rozważając pracę na stanowisku asystentki sprzedaży, warto przeanalizować czy posiadamy cechy idealnego handlowca oraz czy jesteśmy w stanie je w krótkim czasie wypracować.

Handel i rola sprzedawcy ewoluują. Asystent sprzedaży jest świadomy, że kluczem do sukcesu jest budowanie trwałych relacji z klientem. Swoją wiarygodnością i zaangażowaniem kreuje swój pozytywny wizerunek oraz umiejętnie pielęgnuje wytworzoną więź międzyludzką. Tym samym wiąże klienta z daną marką lub ofertą.

Asystent sprzedaży powinien w każdym aspekcie wykazywać się ogromnym profesjonalizmem. Dotyczy to przede wszystkim szczegółowej wiedzy o produkcie czy prezentowanej ofercie. Dzięki czemu sprzedawca w kompetentny sposób może doradzić kupującemu. Nie boi się trudnych pytań i posiada zawsze rzeczowe argumenty.

W sprzedaży ważna jest duża odporność na stres. Nawiązane kontakty trzeba należycie pielęgnować. Budowanie trwałych relacji wiąże się także z rozwiązywaniem sytuacji konfliktowych czy wręcz kryzysowych. Dobry handlowiec potrafi zawsze zachować spokój i znaleźć rozwiązanie z zaistniałej sytuacji.

Optymizm i pozytywne nastawienie są również bardzo istotne w pracy w sprzedaży. Psychologowie dowodzą nie od dziś, że potencjalny klient chętniej decyduje się na zakup u sprzedawcy, który budzi w nim sympatię.

Zmieniłabym pracę

Gdybym mogła wybierać co najbardziej chciałabym sprzedawać zdecydowanie byłyby to kosmetyki. Niestety, jako asystentka ds. sprzedaży zatrudniona w firmie ogrodniczej zajmuję się po prostu sprzedażą produktów ogrodniczych i tylko tym niestety. Nie mam nawet możliwości zaproponowania prezentu w postaci lakieru do paznokci, bo takich artykułów zwyczajnie nie sprzedajemy.

b80Ogrodnictwo nijak się ma do kosmetyków, co dobitnie odczuwam każdego dnia. Bardzo chciałabym zmienić branżę sprzedażową, jednak obecną pracę dostałam po znajomości i na razie nie mam ochoty jej zostawiać, bo nie wiem co szykuje dla mnie los. Zanim dostałam pracę asystentki przez ponad 1,5 roku byłam na bezrobociu. Bardzo mnie to denerwowało i choć starałam się jak mogłam, nie udało mi się zdobyć pracy samodzielnie. Byłam na wielu różnych rozmowach rekrutacyjnych, jednak osoba bez wykształcenia wyższego z miejsca stawiana jest na gorszej pozycji. Nie rozumiem tego podejścia. Przecież nie każdy musi chcieć zostać magistrem!

Pracuję codziennie od 8 do 16, dzięki czemu po pracy mam jeszcze mnóstwo czasu na swoją pasję, czyli kosmetyki. Wieczorami zajmuję się zazwyczaj robieniem paznokci hybrydowych, dzięki czemu dorabiam sobie do mojej skromnej pensyjki.

Nowe rynki sprzedaży

a16Internet generuje wiele możliwości, o czym wie chyba każdy jego użytkownik. Zwykły Jan Kowalski nie wykorzystuje nawet ułamka procent tego, co ma on do zaoferowania. Ogranicza się do przejrzenia poczty, pośledzenia znajomych na fejsie, obejrzenia paru filmików na youtube i poczytania interesujących go artykułów. Jeśli chcesz być na czasie i nie chcesz odstawać od reszty społeczeństwa Internet musi być czymś, co na stałe gości w Twoim życiu. W Internecie spotykasz się ze znajomymi, umawiasz na wizyty lekarskie, słuchasz muzyki, czytasz książki, odwiedzasz zagraniczne kraje czy robisz zakupy.

W oparciu o Internet i jego możliwości powstało całe mnóstwo firm, które o 180 stopni zmieniły nasz model robienia zakupów. Teoretycznie, rynkiem sprzedaży i zakupów typowego Kowalskiego jest cały świat. Jeśli dana firma jest w stanie tanio przekazywać na duże odległości oferowane produkty lub wiedzę – świat stoi przed nią otworem. Dzięki Internetowi bez problemu możesz skontaktować się ze sprzedawcą z Chin czy kupującym z Nowej Gwinei. Oprócz pewnego ryzyka, jakie niesie ze sobą zawieranie transakcji na odległość, sprzedaż i zakupy przez Internet to wymiana dóbr i usług jak każda inna.

Przygotowana na rozmowę

O matko kochana, nie wiem jak wytrzymam ten stres i nadmiar energii rozsadzający moje ciało! Wyobraźcie sobie, że jutro o 10.00 idę na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko asystentki ds. sprzedaży. Kilka miesięcy marzyłam o takiej szansie, a ta w końcu ma mieć miejsce! Jestem jednocześnie podekscytowana, szczęśliwa, przerażona i bardzo zestresowana! Co będzie jeśli sobie nie poradzę? Co jeśli nie uda mi się zrobić wrażenia i dostać na dalszy etap rekrutacji?! Wolę o tym nie myśleć – już i tak jestem wystarczająco zestresowana.

Young happy woman has a plenty of clothes to choose fromGdy tylko dowiedziałam się o czekającej mnie rozmowie zaczęłam się do niej bardzo sumiennie przygotowywać. Po pierwsze przejrzałam swoją szafę i wszystko, co się w niej znajduje. Niby mam parę eleganckich strojów, ale jakoś żaden nie pasował mi na rozmowę kwalifikacyjną. Postanowiłam wybrać się na zakupy i kupić sobie coś, co poprawi mi humor. W nosie miałam to, że w tym miesiącu nie powinnam już wydawać pieniędzy na ubrania. Miałam oszczędzać, ale rozmowa przecież jest ważniejsza. Kupiłam sobie elegancką sukienkę, w której wyglądam jak eleganckie milion dolarów.

Oprócz wyglądu zewnętrznego zadbałam tez o edukację, asystentka ds. sprzedaży Leszno. Przez dwa tygodnie czytałam o sprzedaży, jej rodzajach i metodach. Czuję się przygotowana.

Wieczór z koleżankami

q80Mimo, że dzień pracy jak zwykle nie zapowiada mi się zbyt optymistycznie, to przynajmniej wieczór upłynie mi w doborowym towarzystwie na bardzo miłych zajęciach. Zanim przejdę do planów na dzisiejsze popołudnie, może nadmienię w skrócie co robię i dlaczego ta praca nie do końca mi odpowiada. Otóż, od pewnego czasu pracuję jako asystentka ds. sprzedaży Gniezno w firmie telekomunikacyjnej. Cały dzień wypełniają mi rozmowy telefoniczne z klientami, których po 8 godzinach mam już serdecznie dość. Z chęcią zmieniłabym miejsce pracy, ale z braku perspektyw siedzę na razie tam, gdzie przynajmniej płacą.

Humor ratuje mi dzisiejsze popołudnie, które spędzę z przyjaciółkami. Jedna z naszej piątki wychodzi w tym roku za mąż, dlatego idziemy na miasto w poszukiwaniu idealnej sukni ślubnej. Do wesela zostało siedem miesięcy – akurat tyle, by krawcowe uszyły naszej Marysi piękną kreację.

Po zakupowym szaleństwie wybieramy się na jakąś dobrą kolację i jeśli wystarczy nam czasu to do kina na film. Żadna z nas nie widziała jeszcze trzeciej części Hobbita i mamy nadzieję ją obejrzeć. Podejrzewam jeszcze, że czasu wystarczy nam na szybką kolację w McDonalds – na nic innego. Przecież wybór sukienki to nie takie hop-siup.

Czas na zmianę planów

Macie jakieś ciekawe plany na Sylwestra w tym roku? Moje właśnie zupełnie się rozleciały, bo okazało się, że ze wspólnego wyjazdu w góry ze znajomymi nic nie będzie. Koleżanka, która organizowała wyjazd okazała się być w ciąży, i to zagrożonej, dlatego święta spędzi w szpitalu. Przy jej łóżku siedział będzie oczywiście jej mąż. Skoro Sandra nie jedzie w góry to i jej najlepsza przyjaciółka Dagmara też nie jedzie. Wychodzi na to, że na Sylwestra w góry moglibyśmy jechać tylko my z mężem, ale nie opłaca nam się płacić 400 złotych za sześcioosobowy domek za dobę. Nie stać nas na to.

w80

W pracy rozpowiedziałam już wszystkim jaki cudowny Sylwester w górach nas czeka, a tu taki klops, asystentka ds. sprzedaży Nowy Sącz. Jakoś nie wyobrażam sobie powiedzieć teraz wszystkim, że moje plany legły w gruzach. Chyba nadal będę utrzymywała, że wyjazd ma dojść do skutku i najwyżej później będę się tłumaczyć.

Obecnie poszukujemy z mężem jakiegoś sposobu na ciekawe spędzenie Sylwestra. Zależy nam na czymś naprawdę ciekawym, a nie zwykłej domówce. Jak nic nie znajdziemy to zawsze możemy iść na imprezę do mojej siostry, która organizuje Sylwestra w klimacie lat 70-tych. Mam nadzieję, że nie będę musiała chwytać się byle czegoś i jeszcze coś wykombinujemy. Może znajdziemy innych znajomych, którzy będą chcieli pojechać z nami w góry. Byłoby świetnie.